Strona główna | Linki | Kontakt
      Menu

      Reklama

wierszyki

      PlikiMp3.pl

Ściąganie mp3 z internetu legalne

Polskie prawo pozwala pobierać z sieci zarówno filmy, jak i muzykę - zauważa "Rzeczpospolita". Policja może ścigać tylko tych, którzy udostępniają pliki innym, bądź ściągają pirackie oprogramowanie. A wszystko dlatego, że ustawa o prawie autorskim pozwala pobierać pliki rozpowszechnione już przez kogoś innego.

Od czasu do czasu słyszymy o policyjnym nalocie na mieszkania ludzi na potęgę korzystających z sieci P2P (skrót od nazwy "peer-to-peer", czyli "równy z równym"). I owszem, policja ściga. Ale tylko osoby, które udostępniają pliki innym bądź ściągają pirackie oprogramowanie.

Ściągnięcie pliku z muzyką czy filmem to nic innego jak korzystanie z utworu już rozpowszechnionego. A na to pozwala ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych - zwraca uwagę "Rzeczpospolita". Mało tego! Artykuł 23 ustawy nie wspomina o tym, czy utwór jest rozpowszechniony legalnie, czy nie. Tak czy inaczej, można z niego korzystać.


Problem w tym, że osoby korzystające z programów do wymiany plików często nie zdają sobie sprawy, ze ściągając, jednocześnie udostępniają utwory innym użytkownikom sieci. A za to można nie tylko zostać ukaranym grzywną, ale nawet trafić za kraty.

"To absurdalne, że jeżeli ktoś kupi piracką płytę na bazarze, to złamie prawo i będzie ścigany, a jeżeli ściągnie piracką kopię z internetu, to nic mu za to nie grozi" - żali się Mariusz Kaczmarek, dyrektor Fundacji Ochrony Twórczości Audiowizualnej FOTA. Kaczmarek proponuje, aby pobieranie nielegalnie rozpowszechnionych w sieci plików traktować tak samo, jak kupno pirackiego nośnika.

"Rzeczpospolita" pisze, że w Ministerstwie Kultury trwają prace nad nowelizacją prawa autorskiego. Na razie jednak nie wiadomo, w jakim kierunku pójdą zmiany.

W wypowiedzi dla Rzeczpospolitej Aleksander Bytkowiak powiedział:
Nie dziwi mnie, że wielkie wytwórnie chcą, aby przepisy zabraniały ściągania plików i przewidywały kary za takie czyny. Bronią po prostu swego interesu. Jest to jednak z góry skazane na niepowodzenie. Po prostu wymiany plików nie da się już zatrzymać. Wystarczy popatrzeć na ludzi w metrze, autobusie, na ulicy. Wszyscy słuchają muzyki z odtwarzaczy MP3. Skąd biorą muzykę? Może niektórzy przegrywają ją z płyt; na marginesie – tego również wytwórnie najchętniej by zakazały. Większość jednak ma ją z Internetu. Spytam więc przekornie – może aresztujemy każdego posiadacza odtwarzacza MP3, bo bardzo prawdopodobne, że jest “złodziejem” muzyki?

źródło: Rzeczpospolita.pl

superextra.pl


PlikiMp3.pl - wyszukaj i pobierz pliki mp3 za darmo